Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Travelmarketing.pl | 26 lipca 2017

Scroll to top

Top

0 Komentarzy

Expedia ukarana za nienaturalne linki

Expedia ukarana za nienaturalne linki
Redakcja

Tydzień temu świat obiegła wiadomość, że Expedia została ukarana przez Google za nienaturalne linkowanie. Amerykańskiej firmie turystycznej dostało się m.in. za niską jakość linków z blogów turystycznych i stron partnerów. Rezultat? –  25-proc. spadek widoczności w wynikach wyszukiwania, który może się przełożyć na co najmniej 20-proc. spadek ruchu w serwisie – ocenił Marcus Tober, założyciel i prezes Searchmetrics (berlińskiej firmy analitycznej  zajmującej się śledzeniem i analizą pozycji domen internetowych w kilkunastu krajach na świecie).

Widoczny spadek ruchu, pokazany m.in. przez Searchmetrics miał jednak poważniejsze konsekwencje, bo w ubiegły wtorek, na wieść o nieetycznych technikach Expedii (lub firmy zewnętrznej, która odpowiada za SEO) akcje spółki spadły o 4%. Oczywiście ani Google, ani tym bardziej Expedia nie chciały komentować tych doniesień. A problem nie był nowy, i jak pokazuje choćby serwis Nenad SEO, już wcześniej pojawiały się zarzuty pod adresem Expedii związane z nienaturalnymi linkami pochodzącymi z słabej jakości stron i blogów.

visibility

Poprosiliśmy Bartka Berlińskiego, konsultanta SEO z firmy MaxROY.com o komentarz dotyczący karania przez Google dużych firm za łamanie wytycznych dla webmasterów. 

Google każdego dnia wysyła tysiące takich informacji. Głośno robi się dopiero wtedy, kiedy adresatem takiej wiadomości jest duża, rozpoznawalna marka. Według raportu Wordstream w 2011 Expedia wydała 28,9 mln dolarów w systemie reklamowym Google AdWords co uplasowało ją na 2 miejscu w branży travel na świecie – zauważa Bartek Berliński.  I dodaje:

– Czy kara była słuszna? Jak najbardziej. Czy będzie adekwatna? Nie sądzę! Stawiam na podobne rozwiązanie jak w przypadku case’u z ostatnich tygodni. Wówczas ukarany serwis „Rap Genius” po 10 dniach wrócił na wysokie pozycje w Google i serwis ma się dobrze.

Jaki jest zatem cel filtra nakładanego przez Google za nienaturalne backlinki?

– Google konsekwentnie realizuje swój plan. Zgodnie z zasadą „Łamiesz nasze wytyczne – spotka Cię kara”, internetowy gigant musi raz na jakiś czas pokazać, że nawet firmom wydającym miliony dolarów w Google, nieetyczne techniki nie ujdą na sucho. Właściciele małych stron powinny zatem dwa razy zastanowić się nad swoimi działaniami, nim będzie za późno. Przekonało się już o tym wielu właścicieli witryn internetowych. Niestety zazwyczaj w przypadku mniejszych podmiotów kara jest bardziej bolesna, bo powrót na wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania może trwać miesiące, a nawet lata – bez gwarancji że uda się kiedykolwiek osiągnąć poziom sprzed filtra – powiedział Bartek Berliński z MaxROY.com.

oprac. pik na podst. SearchEngineLand / Mashable.com / MaxROY.com

Redakcja - rozsiany po Polsce kilkuosobowy zespół pasjonatów, freelancerów, marketingowych i e-turystycznych odkrywców. Grupa ludzi, którym się jeszcze chce i którzy pod czujnym okiem Piotra Kasperczaka, organizatora i pomysłodawcy TravelCampu - realizują niezależny serwis adresowany do branży turystycznej i osób zajmujących się profesjonalnie marketingiem w turystyce. Jeśli masz pomysł na Twój autorski tekst, raport, felieton, case study lub zwyczajnie chcesz podzielić się opinią, wiedzą, doświadczeniem z zakresu e-turystyki lub e-marketingu, napisz do nas. Jeśli chcesz wykorzystać ten materiał, skopiować go lub opublikować w innym miejscu w internecie - skontaktuj się z nami, w celu uzyskania zgody od Wydawcy serwisu.

Dodaj komentarz