Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Travelmarketing.pl | 20 września 2018

Scroll to top

Top

0 Komentarzy

Wyszukiwanie semantyczne. Nowa jakość w serwisach turystycznych

Wyszukiwanie semantyczne. Nowa jakość w serwisach turystycznych
Agnieszka Kukałowicz

Technologie semantyczne znalazły się wśród najważniejszych trendów roku 2013 w dziedzinie unowocześnienia branży IT. Trend ten nie ominął także internetowej branży turystycznej. Semantyka to już nie tylko nowa moda. To przede wszystkim rozwiązanie wielu problemów, z którymi musi zmagać się dzisiejszy użytkownik serwisów turystycznych.

Dlaczego „semantyka” jest ważna w turystyce? Wyszukiwanie semantyczne pozwala znacznie uprościć proces znajdowania ofert turystycznych. Zamiast posługiwać się tradycyjnymi formularzami, które wymagają od użytkownika podjęcia szeregu decyzji związanych między innymi z tym dokąd, kiedy i w jakiej cenie poszukuje on wycieczki, wystarczy sformułować pytanie i „zadać” je wyszukiwarce.

Taka komunikacja z interfejsem wyszukiwania bardziej przypomina bezpośredni kontakt z pracownikiem biura podróży. Wyszukiwanie semantyczne ma bowiem rozumieć naturalny język. Dlatego jeśli zapytamy o „wypoczynek w ciepłym kraju w lutym” powinniśmy otrzymać listę ofert do miejsc, gdzie temperatura znacznie przekracza 20 stopni Celsjusza. Taka „rozmowa” z wyszukiwarką jest póki co melodią przyszłości, jednak coraz więcej serwisów, także turystycznych, zwraca się z w kierunku semantyki. Taka zmiana wydaje się być konieczna z prostej przyczyny: wyszukiwanie w oparciu o tradycyjne formularze wymaga od użytkownika dużego nakładu pracy, czasu i pokładów cierpliwości.

Jak jest, czyli problematyczne formularze

Przeanalizowaliśmy wiele formularzy wyszukiwania zarówno ofert turystycznych, jak i innych usług z zakresu e-commerce. Okazuje się, że nie wszystkie wyszukiwarki w serwisach e-commerce charakteryzują się wysokim poziomem skomplikowania. W serwisach takich jak: Ebay.com czy Amazon.com, aby znaleźć to, czego szukamy, wystarczy wpisać jedną frazę. Właśnie takie podejście do wyszukiwania stanowi klucz do rozwiązania problemu żmudnego procesu poszukiwania oferty wakacyjnej.

Dlaczego żmudnego? Przyjrzyjmy się jak wyglądają standardowe formularze wyszukiwania imprez turystycznych. W większości przypadków, już na pierwszy rzut oka przekonamy się, że poszukiwania będą wymagać od nas sporego wysiłku. Dokąd chcę pojechać? Jakim środkiem transportu? Jaki standard hotelu mnie interesuje? Jaką opcję wyżywienia preferuję? I tak dalej, i tak dalej… Tak wiele pytań, na które nie zawsze znamy odpowiedź. Co więcej, mimo całego naszego zaangażowania, wynik końcowy i tak często nas nie zadowoli.

Tradycyjne formularze te nie radzą sobie bowiem z bardziej zaawansowanymi potrzebami użytkowników. Nie są w stanie wyszukać ofert spełniających bardziej precyzyjne wymagania, gdy na przykład szukamy odpowiedniego miejsca do nurkowania. Standardowe wyszukiwarki nie pytają przecież użytkowników o to, co chcą robić na wakacjach. Pytają natomiast: „dokąd chcesz pojechać?”, „kiedy?” i „za ile?”.

wyszukiwanie semantyczne

Jak ma być, czyli wyszukiwanie semantyczne

Wyszukiwanie semantyczne składa się ono z dwóch wzajemnie uzupełniających się elementów. Po pierwsze wynik wyszukiwania jest adekwatny do wpisanych fraz. Po drugie – analizowany jest również kontekst wyszukiwanej treści. Dokładne zrozumienie intencji konsumenta, ma zapewnić jak najbardziej trafne spełnienie jego oczekiwań.

Aby lepiej zrozumieć działanie wyszukiwania semantycznego, warto wspomnieć o Google. Potentat ogłosił niedawno wprowadzenie zupełnie nowego silnika wyszukiwania pod nazwą „Koliber” (ang. Hummingbird). To największa zmiana silnika wyszukiwania Google od 2001 roku i ma ona między innymi na celu ukierunkować proces wyszukiwania w stronę wyszukiwania znaczeniowego.

Wszyscy wiemy, że aby znaleźć to, co nas interesuje w Google, wystarczy wpisać odpowiednią frazę w pole wyszukiwania. Na podstawie wskazanych danych wyszukiwarka powinna zrozumieć nasze oczekiwania i zaproponować wynik odpowiadający podanym kryteriom. Przykładem takiego wyszukiwania może być zapytanie: „tygodniowy wypoczynek z dziećmi w czerwcu”. Wyszukiwarka analizując wpisane słowa oraz kontekst całej frazy, powinna odnaleźć oferty, które spełniają podane wymagania. W wynikach wyszukiwania powinny znaleźć się więc hotele posiadające udogodnienia dla rodzin z dziećmi, takie jak: pokoje rodzinne, aquapark czy kluby malucha.

Małymi krokami do wielkiej zmiany

Ostatnimi czasy wyszukiwanie semantyczne jest coraz bardziej doceniane przez serwisy e-commerce – również te dotyczące usług turystycznych. Jeden ze światowych liderów branży turystycznej – Expedia.com, pracuje nad wprowadzeniem wyszukiwania semantycznego do obsługi klientów poszukujących produktów turystycznych. Wersję beta wyszukiwania semantycznego uruchomił serwis Cheapair.com. Mechanizmy wyszukiwania semantycznego wprowadził też inny serwis za pośrednictwem, którego możemy szukać połączeń lotniczych – Adioso.com.

adioso

Kolejnym przykładem serwisu turystycznego, który podjął wyzwanie i wprowadził wyszukiwanie semantyczne jest ZapTravel.com. Twórcy serwisu zapewniają, że ich wyszukiwarka odpowiada na zapytania sformułowane w naturalnym języku, jak na przykład: „Chciałbym uciec od Londynu na długi weekend do miejsca z dobrym jedzeniem” lub „Chcemy spędzić miesiąc miodowy w 5-gwiazdkowym hotelu nad morzem za 1000 euro”.

zaptravel

Takich przykładów jest jednak ciągle niewiele. Wyszukiwanie semantyczne w turystyce nie jest tak popularne, jakbyśmy mogli sobie tego życzyć. Satysfakcjonujący może być natomiast fakt, że coraz częściej spotkać możemy w turystyce mechanizmy wyszukiwania pełnotekstowego. To pierwszy krok w kierunku uproszczenia procesu poszukiwania ofert turystycznych.

Wyszukiwanie pełnotekstowe szczególnie doceniają ci użytkownicy, którzy niekoniecznie mają sprecyzowane wymagania dotyczące miejsca wypoczynku, ale doskonale wiedzą, co planują robić podczas wakacji. Jeżeli na przykład zależy nam na windsurfingu, wystarczy wpisać w okno wyszukiwania odpowiednią frazę, a otrzymamy listę ofert do rożnych krajów, w których znajdziemy sprzyjające warunki do uprawiania tego sportu. Wyszukiwanie pełnotekstowe rozwiązuje tez problem tych klientów, którzy chcą podczas urlopu zobaczyć konkretne miejsca, np. Wielki Kanion Kolorado albo Wielki Mur Chiński. Tradycyjne wyszukiwarki wymagają od nich przejrzenia programów wielu wycieczek objazdowych, wyszukiwarka pełnotekstowa zaprezentuje tylko te wyniki, które odpowiadają na zadane zapytanie.

Wyszukiwanie pełnotekstowe w turystyce jest krokiem w kierunku wprowadzenia semantyki do obsługi użytkowników. I choć wciąż mało mówi się o wyszukiwaniu semantycznym w serwisach turystycznych, bez wątpienia jest ono narzędziem przyszłości i kierunkiem, w który zmierzać będzie rynek turystyczny.

Agnieszka Kukałowicz - współwłaściciel i CTO Qtravel.pl. Od 2000 roku związana jest z internetem i branżą IT. Specjalistka w zakresie technologii webowych, infrastruktury serwisów internetowych, systemów wysokiej dostępności i niezawodności. Doświadczenie zdobywała m.in. w NASK, gdzie zajmowała się zagadnieniami klastrowymi w środowiskach internetowych oraz odpowiadała za rozwój technologiczny serwisów internetowych. W Qtravel.pl skupia się na rozwoju wyszukiwarki ofert turystycznych oraz na wykorzystaniu Big Data w e-turystyce. Prywatnie pasjonuje się historią i zabytkami Dolnego Śląska.

Dodaj komentarz