Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Travelmarketing.pl | 15 sierpnia 2018

Scroll to top

Top

0 Komentarzy

Przyciągnij, zaangażuj, zdobądź serce, czyli jak oczarować turystę?

Przyciągnij, zaangażuj, zdobądź serce, czyli jak oczarować turystę?
Adam Piwek

Polacy pokochali turystykę i odkrywanie swojego kraju. Polska staje się być modna, a tegoroczne wakacje połączone z niepokojącymi informacjami o sytuacji turystycznej w najtańszych zagranicznych kurortach mogą spowodować, że liczba turystów odpoczywających w kraju jeszcze wzrośnie. Dobra narracja, opowieść połączona z wyjątkowym miejscem to dzisiaj recepta na turystyczne zwycięstwo.

Według badania przeprowadzonego w ubiegłym roku przez PBS na zlecenie Polskiej Organizacji Turystycznej wśród Polaków można wyszczególnić cztery niezależne grupy. Największą z nich – 45% badanych – stanowią poszukiwacze relaksu, traktujący wypoczynek jako okazję do naładowania akumulatorów. Sporą grupę, bo ¼ respondentów, stanowią rodzinni wczasowicze. Chcą oni odpocząć z jednej strony od zgiełku codzienności, z drugiej zaś razem z pociechami cieszyć się radością wspólnego odkrywania niezwykłości i spędzania czasu. Bardzo ciekawą grupą są także odkrywcy (co piaty badany), którzy od czasu wolnego oczekują unikatowych przeżyć, poznawania nowych miejsc, smaków i zapachów. Bardzo ciekawą grupą są także turyści all inclusive, nieco ponad 10%, oczekujący odpoczynku, często połączonego z podreperowaniem zdrowia, czy zszarganych nerwów.

Czy zatem nasze krajowe regiony wpisują się w te trendy? Zdecydowanie tak. Większość stawia przede wszystkim do przedstawicieli poszukiwaczy relaksu i rodzinnego wypoczynku. Nieco rzadziej w przekazie komunikujemy się z poszukiwaczami przygód, czy turystami stawiającymi na podreperowanie zdrowia. Jednak w działaniach komunikacyjnych regionów widać bardzo często perełki, które nie zawsze zgodne z komunikacją regionu, mogą rzeczywiście przyciągać gości – także z każdego segmentu wspomnianego badania.

„Świętokrzyskie czarrruje” – to chyba przykład jednej z najbardziej skutecznie stworzonych i konsekwentnie realizowanych marek turystycznych w Polsce. Dzisiaj region ten jest miejscem, który w świadomości wielu Polaków uchodzi za jeden z ciekawszych pod względem atrakcyjności weekendowej. Odkrywanie Sandomierza śladami Ojca Mateusza, tajemnice natury w Bałtowskim Kompleksie Turystycznym, Zamek Krzyżtopór, jaskinia Raj, czy Zamek w Chęcinach – to tylko niektóre miejsca, które przyciągają coraz więcej turystów.

Czarrrodziejska strategia turystyczna przejawia się także w wielu produktach eventowych, komunikowanych chętnie z wykorzystaniem mediów tradycyjnych i internetowych. Wśród nich są widowisko Sabat Czarownic, organizowane od 2010 roku, w tym roku z udziałem kontrowersyjnej artystki Conchity Wurst, czy kabaretowe wakacje z duchami na zamku w Krzyżtoporze. Tajemnica jest z całą pewnością wpisana w DNA atrakcji tego regionu.

Stolica tego regionu od lat kojarzy się przede wszystkim z piosenką i jednym z najstarszych krajowych festiwali muzycznych. W Opolu trwają także prace nad wyjątkową ekspozycją, jaka powstanie w Muzeum Polskiej Piosenki. Jednak to nie Opole, ale maleńki Krasiejów, położony kilkadziesiąt kilometrów nad wschód od stolicy regionu, stanowi jedną z najbardziej unikatowych atrakcji turystycznych w skali Europy. Od 5 lat działa tam aktualnie jeden z największych w Europie, o powierzchni ponad 40 hektarów, parków edukacyjnych, który w udany sposób łączy zabawę z odkrywaniem przeszłości naszej planety.

Jedno z najdłuższych na świecie kin 3D, w którym poznajemy historię naszej planety, 200 odwzorowanych w skali 1:1 dinozaurów, w tym ten pochodzący z Krasiejowa – Silesaurus Opolensis, aktywne stanowiska paleonotoligiczne, olbrzymie place zabaw, a od ponad roku Park Nauki i Ewolucji Człowieka. Najnowocześniejsze interaktywne muzeum, jakie opowiada za pomocą technologii dzieje ludzkości – od naszego pojawienia się na Ziemi po współczesność. W sumie cały krasiejowski kompleks odwiedziło w ubiegłym roku ćwierć miliona turystów. Czy to dużo? Jak na miejscowość, o której jeszcze 20 lat temu nikt nie słyszał, a dziś na dobre wpisała się do historii światowej paleontologii? Wynik znaczący. O randze tego miejsca świadczy z pewnością Złoty Certyfikat przyznany przez Polską Organizację Turystyczną dla najlepszej atrakcji turystycznej w kraju.

Interaktywne muzea, które przeczą stereotypom tego typu placówek sprzed 20, czy 30 lat stają się powoli naszą narodową specjalnością. Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie, Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, podziemia krakowskiego Rynku mają od niedawna znaczącego konkurenta w budowaniu narracji o przeszłości. Jest nim Brama Poznania – wyjątkowa przestrzeń, która opowiada o dzieje naszego kraju i stolicy Wielkopolski przez pryzmat upływającego czasu. Ciekawy dobór nowoczesnych technologii połączony z wyjątkowym umiejscowieniem samej placówki sprawiają, że wizyta w tym miejscu może być niezwykłą podróżą w czasie i przestrzeni, a także dotykania historii – dosłownie i w przenośni.

Czym Polska czaruje? Z pewnością coraz lepszą narracją i opowieścią. Historiami, które rzeczywiście są w stanie oczarować, przyciągnąć i zainteresować. Niestety nie zawsze wiąże się to z jakością dobrze dobranego przekazu komunikacyjnego. Jednak coraz bardziej widoczne jest, że nauczyliśmy się wydobywać nasze mocne strony. Dzięki temu zyskują wszyscy. Turyści, którzy odkrywają wcześniej niedostrzegalne atrakcje. Biznes i ludzie, dla których powstają nowe miejsca pracy. Ten impuls odczuwają także także samorządy, społeczności lokalne i regiony – dla których turystyka to podatki i motor do rozwoju.

Adam Piwek - Head of Public Relations w agencji marketingu zintegrowanego Mind Progress Group, gdzie odpowiada m.in. za dobór narzędzi komunikacyjnych dostosowanych do potrzeb interesariuszy korzystających z produktów i usług. Miłośnik nowych technologii. Trener biznesu i wykładowca akademicki.

Dodaj komentarz