Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Travelmarketing.pl | 21 sierpnia 2017

Scroll to top

Top

0 Komentarzy

Turystyka 2.0 z perspektywy branży turystycznej

Turystyka 2.0 z perspektywy branży turystycznej
Marysia Mucha

Pierwszy w Polsce przewodnik pt. Turystyka 2.0 powstał z inicjatywy miasta Poznania i w błyskawicznym tempie zyskał sympatię internautów. Co więcej, śledząc media można dojść do wniosku, że dzisiaj wszystko jest 2.0. Co tak naprawdę oznaczają te dwie cyferki i jakie mają znaczenie dla branży turystycznej?

Dwa (jeden) zero (start)

Web 2.0 to koncepcja rozwoju Internetu, która stoi w opozycji do rozumienia Internetu jak elektronicznego katalogu, czyli miejsca, gdzie informacje się tylko przegląda. W Internecie 2.0 duży nacisk kładzie się na samodzielne generowanie treści przez zwykłego Kowalskiego: blogowanie i mikroblogowanie. Internet 2.0 tonie także w rekomendacjach wystawianych na forach internetowych czy portalach tematycznych.

Naczynia połączone

Rozwinięciem myśli „web 2.0” jest kolejna subfaza rozwoju Internetu, zwana jako social media. W tej fazie rekomendacje zaczynają odgrywać pierwsze skrzypce. Wszystkie treści, które czytelnik generuje, mogą być lubiane, plusowane, udostępniane. Marki nie potrzebują osobnych, odizolowanych platform, ale włączają się w sieć interakcji między użytkownikami i firmami. Wszystkie witryny, portale, blogi, strony www są ze sobą połączone wtyczkami społecznościowymi, like boxami, linkami – a przynajmniej powinny.

Ryc 1. Hotel Park Central w NY, strona www ma mocno wyeksponowane widgety – wtyczki społecznościowe do najpopularniejszych kanałów socialowych

hotel park central

W tym kontekście e-marketing firmy prowadzony powinien być holistycznie, wizerunek marki musi być spójny w całej cyberprzestrzeni, zdjęcia rzucane na Facebook nie mogą psuć skrzętnie budowanego brandingu na stronie www.

Panta Rhei

Warto również zauważyć, że portale rekomendacyjne, takie jak TripAdvisor dla branży turystycznej, zyskują na sile, ale jednocześnie są tylko wyspą na oceanie rekomendacji. Dlaczego? Ponieważ cały Internet, Internet 2.0, Internet mediów społecznościowych napędzany jest rekomendacjami. W e-świecie globalnych i skomplikowanych połączeń nie ma miejsca na statyczność. Wszystko płynie, jest w nieustannym ruchu, zmienia się. Pozytywne rekomendacje zmywa fala jednej złej opinii, ale odpowiednia, szybka reakcja na nią (zarządzanie kryzysem wizerunku w social media) może paradoksalnie wzmocnić pozycję marki w oczach klientów.

Realnie i nierealnie

Oczywiście cyberprzestrzeń nie jest, wbrew pozorom przeciwieństwem przestrzeni fizycznej. W dobie intensywnego rozwoju urządzeń mobilnych, Internet towarzyszy nam niemal wszędzie w tzw. realu. Wszystkie działania marki w Internecie są nie tylko wzmocnieniem tradycyjnego marketingu, ale w dodatku nakładają się na działania offlinowe. Rekomendacje w Internecie przekładają się więc nie tylko na większą liczbę odwiedzin naszej strony www czy FanPage’a, ale także na liczbę fizycznych odwiedzin w naszym biurze podróży czy hotelu.

Ryc 2.Tatrzański Park Narodowy nie tylko oferuje aplikację mobilną na androida, dla zwiedzających Park, ale także zadbał o umieszczenie fotokodów na trasie turystycznej. Skanując qr cody turyści mogą pogłębić swoją wiedzę o miejscu, w którym się znajdują

tpn

Strzeż się b(l)oga

O tym, że z blogerami zadzierać nie warto przekonał się niedawno Resort&SPA Dolina Charlotty. Znana głównie z telewizyjnych „Kuchennych rewolucji” gastro-królowa Magda Gessler zrobiła hotelowi niezły anty PR. Celebrytka nie była zadowolona z hotelowej obsługi, o czym postanowiła poinformować na swoim blogu w natemat.pl. Na całe szczęście management obiektu potrafił dobrze zarządzić kryzysem w social media i ostatecznie otrzymał nomen omen darmową promocję.

Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno osoby publiczne, jak i coraz częściej blogerzy mogą mieć duży wpływ na to, jak odbierana jest nasza marka. To właśnie blogerzy przejmuję część prestiżowych funkcji, jakimi dotąd cieszyli się tylko wypromowani w mediach tradycyjnych gwiazdorzy. Do funkcji takich należy m.in. kreowanie trendów, lansowanie marek i popularyzacja miejsc.

Wykorzystać potencjał rozwojowy ludzi 2.0

Kto w branży turystycznej potrafi wykorzystać potencjał blogerów? Zapewne hotel Bukovina, który zaprasza do siebie znaną głównie z YouTuba i Facebooka trenerkę osobistą – Ewę Chodakowską, która prowadzi dla klientów hotelu programy fitness. Co jest istotne – pani Ewa zaczęła współpracę z hotelem, kiedy jeszcze nie była celebrytką sensu stricte, ale właśnie człowiekiem 2.0 z potencjałem rozwojowym! Dzisiaj Ewa Chodakowska nadal mocno działa w mediach społecznościowych, jednak niewątpliwie awansowała już do roli tradycyjnej gwiazdy, pokazując się co chwilę na okładkach w kolorowej prasie.

SoLoMo, czyli social + local + mobile

Również Poznań świetnie wykorzystał popularność „ludzi Internetu” do promocji swojej marki, tworząc przewodnik po mieście pt. turystyka 2.0. Tradycyjne i z pozoru obiektywne trasy turystyczne zastąpione zostały subiektywnymi, rekomendowanymi przez popularnych blogerów ścieżkami tematycznymi. Warto zauważyć, że już samo promowanie miasta – city branding – jest trendem (local). Jeśli dodamy do tego aspekt społecznościowy (social), czyli włączenie w promocję social mediów (w tym blogosfery) oraz możliwość przeglądania produktu na urządzeniach przenośnych (mobile), otrzymamy supermodną mieszankę SoLoMo.

Ryc 3. Przewodnik po Poznaniu „Turystyka 2.0”

poznan 2.0

Wszystkim obiektom i markom związanym z turystyką nie zostaje więc nic innego, jak wniknięcie w zmienną sieć powiązań social media – najlepiej w sposób strategicznie zaplanowany i

Marysia Mucha - praktyk i trener e-marketingu, z akcentem na social media i content management. Śledzi trendy konsumenckie oraz innowacje biznesowe i technologiczne. W branży od ponad pięciu lat. W mediach od ponad 10 lat - zaczynała jako redaktor audycji autorskiej. Po godzinach rozmawia po hiszpańsku oraz bloguje na jednym z najpopularniejszych polskich portali technologicznych antyweb.pl oraz portalu Tomasza Lisa natemat.pl

Dodaj komentarz