Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Travelmarketing.pl | 24 listopada 2017

Scroll to top

Top

2 komentarze

Jeśli nie booking.com, to co, czyli branża internetowa w podróży

Jeśli nie booking.com, to co, czyli branża internetowa w podróży
Piotr Kasperczak

Na jednym z TravelCampów (a w zasadzie już podczas AfterParty) zadawaliśmy sobie nawzajem pytania, w jakim hotelu każdy z nas zabukował sobie nocleg. A potem pytaliśmy, z jakiego serwisu rezerwacyjnego korzystał. Tę krótką sondę przeprowadziliśmy bardzo spontanicznie wyłącznie wśród hotelarzy i osób zawodowo zajmujących się turystyką.

Pomyślałem, że warto to pytanie powtórzyć, tym razem adresując je wyłącznie do przedstawicieli branży internetowej. Postanowiłem jednak nieco je rozszerzyć. Pytanie brzmiało więc: Z jakiego serwisu korzystasz, planując podróż (służbową lub prywatną), szukając apartamentu lub hotelu, rezerwując wycieczkę lub wybierając optymalne połączenie lotnicze? Oto jak odpowiedzieli zaproszeni do udziału w tej sondzie eksperci.

Mariusz Wesołowski (mariuszwesolowski.pl)

Od lat niezmiennie booking.com, po prostu najlepsza i najszybsza oferta. Jeżdżę po Polsce już coraz mniej, ale wciąż relatywnie dużo. Często dość niespodziewanie muszę się gdzieś pojawić, nie mam czasu na googlanie hoteli, sprawdzanie, które są ok, a które nie. Nie będę czytał opinii, bo prawdę mówiąc, mam w nosie, co napisał Kowalski, który się na kacu struł jajecznicą i odczuwa potrzebę zemsty. Ale interesuje mnie bliskość celu (centrum konferencyjnego, pętli komunikacyjnych, parkingu etc.), a to wszystko mam w booking.com – tyle jeśli chodzi o hotele.

Jest i airbnb, doskonały serwis dla tych, którzy nie lubią hoteli, a to się naprawdę może znudzić. Ludzie spędzający sporą część roku w rozjazdach, chętnie wybierają apartamenty prywatne. Sam wiele razy w nich nocowałem, to naprawdę dobra opcja, zwłaszcza przy nieco dłuższym pobycie w danym miejscu.

Nie cierpię latać samolotem, więc jest to zawsze męka i zawsze ktoś to dla mnie organizuje, żebym nie musiał nawet zbliżać się do systemów rezerwacji lotów. Pociągi – cóż, standard – docieram na dworzec, patrzę na tablicę z rozkładem i wybieram najlepszą opcję. Jeśli mam z Poznania do Krakowa jechać 8 godzin w pociągu bez wagonu restauracyjnego, bo jakiś geniusz na trasie Szczecin – Przemyśl stwierdził, że nie opłaca się latem sprzedać ludziom butelki wody Aro i wafelka Grześ za jedyne 10 złotych, to wybieram przesiadkę w Warszawie, ale mam komfort, że nie wyjdę z pociągu na spotkanie z klientem, wyglądając jak spocone wściekłe Zombie.

Hubert Turaj (Edisonda)

Jadąc w podróż, zaczynam od booking.com – szeroka oferta oraz dopasowane do kontekstu i potrzeb funkcje (filtry, wyszukiwanie na mapie, recenzje, łatwy proces rezerwacji) sprawiają, że serwis jest bardzo przydatny. W wakacje korzystałem zaś z serwisu novasol.pl – grafika nieco zniechęca, ale dostępność informacji i działanie, a przede wszystkim obsługa okołorezerwacyjna stoją na bardzo wysokim poziomie. Jestem też pod dużym wrażeniem Airbnb – dopracowania projektu, przydatnych funkcji, niemniej jedna sam proces weryfikacji jest zniechęcający.

Jeśli chodzi o latanie, myślę, że w zakresie prezentacji i wyszukiwania tras i połączeń sporo jest jeszcze do zrobienia – korzystam z różnych agregatorów, ale nie mam swojego faworyta. Ciekawym serwisem jest Ryanair – zawiera w zasadzie wszystkie potencjalne utrudnienia, które można sobie wyobrazić, choć ich zastosowanie jest zapewne celowe.

Paweł Sala (FreshMail)

Zazwyczaj korzystam z serwisów rezerwacyjnych i turystycznych przy organizowaniu prywatnych wypadów zagranicznych. Te służbowe załatwiane są za mnie przez asystentki. W przypadku moich prywatnych wyjazdów zazwyczaj zaczynamy z żoną planowanie podróży od znalezienia okazjonalnych biletów lotniczych w miejsce, które właśnie chcemy zobaczyć. Pierwszym wyborem serwisu, z jakiego korzystamy jest nierzadko esky.pl. Wybór ten podyktowany jest kilkoma przesłankami – po pierwsze przyzwyczajenie, pod drugie łatwa możliwość zaznaczenia +/-3 dni, co w wypadku poszukiwania taniego połączenia jest bardzo przydatne. Dodatkowo bardzo pomocna okazuje się tabela zestawiająca loty w poszczególnych dniach wraz z cenami – takie ujęcie pozwala łatwo podjąć decyzję, kiedy lecimy. Jeżeli esky.pl nie pomoże – drugim wyborem jest serwis kayak.com ze względu na szeroki wachlarz wyboru, jaki daje.

Gdy już wiemy, gdzie i kiedy lecimy – wtedy pozostaje wybór noclegu. Zazwyczaj zanim przejdziemy do wyboru miejsca do spania, pytamy wujka Google, gdzie warto spać w danym miejscu. W zależności od tego, dokąd lecimy – znajdujemy różne informacje, gdzie warto nocować i z tych wyborów korzystamy. Dla upewnienia się, czy podjęliśmy właściwą decyzję – sprawdzamy jeszcze albo na booking.com, albo hostelsclub.com. Gdy już mamy dostępne miejsce i cenę – czas na krótki, pogłębiony wywiad środowiskowy na tripadvisor.com. Powyższa mieszanka – zazwyczaj gwarantuje nam udany wyjazd.

Bartek Berlinski (MaxROY.com)

Jeśli chodzi o rezerwacje hotelowe, tu zdecydowanym liderem jest dla mnie booking.com. Po pierwsze polecił mi kiedyś ten serwis znajomy i od tego czasu korzystam z niego, trochę pewnie z przyzwyczajenia, choć warto dodać, że jest też wygodny i ma dobre ceny.

Co do wyszukiwania połączeń lotniczych, wpisuję w Google frazę „bilety lotnicze” i wybieram kilka stron (ze sponsorowanych i naturalnych wyników). Wpisuję wszędzie lot, jaki mnie interesuje i wybieram najtańszą opcję.
Jeśli chodzi o wycieczki, przyznam, że nie kupiłem jeszcze żadnej tak w 100% online. U mnie działa to na zasadzie ROPO, czyli research online, purchase offline. Kiedyś zniechęciły mnie do siebie wszystkie portale turystyczne, wówczas szukałem wyjazdu na sylwestra. Wszędzie były długie listy ofert, można było je zarezerwować, po czym – po 1-2 dniach – otrzymywałem info, że nie ma miejsca w samolocie … Dlatego nie kupuję wycieczek online

Bartek Usydus (DomDomen.pl)

Wybierając sie służbowo lub prywatnie w 90% przypadków wyszukuję noclegu przez booking.com – mają szeroki wybór miejsc noclegowych, czytelną wyszukiwarkę i jasne, czytelne zasady. Nie korzystam natomiast z porównywarek / wyszukiwarek cen biletów lotniczych. W każdym przypadku dotarcie do promowanej, najtańszej ceny przelotu zajmuje zbyt dużo czasu.

Cezary Glijer (Cezzy.pl)

Korzystam tylko z dwóch usług: rezerwacji hoteli / hosteli i zakupu biletów lotniczych. W pierwszym przypadku uzżwam tylko booking.com do rezerwacji hoteli i hostele.pl do rezerwacji tanich noclegów. Booking ma wszystko, co trzeba: łatwość obsługi, dobre ceny, brak zaliczek. Hostele.pl to przede wszystkim bardzo niskie ceny noclegów – poniżej 100 pln za noc praktycznie w całej Europie.

Co do biletów lotniczych – tu odradzam skyscaner.net, bo nie maja tanich linii lotniczych. Z esky też jest problem z tanimi liniami. I tu ciekawostka – esky ma serwis rezerwacyjny w Brazylii, jednak nie można przez niego rezerwować biletów w TAM (największej linii brazylijskiej). Polecam przed zakupem biletu lotniczego odwiedzenie serwisu fly4free.pl – świetna społeczność podróżników.

Łukasz Dębski (Infosocialmedia)

Najczęściej korzystam z wyszukiwarek na stronach dostawców usług, które mnie interesują – PolskiBus, Wizzair, Ryanair czy LOT. Jeżeli jadę do miasta, w którym chcę spędzić noc, rozmawiam ze znajomymi, podpytuję, co polecają, wyszukuję w wyszukiwarce Google, a następnie przechodzę do zagranicznych serwisów, typu tripadvisor.com czy booking.com, w których mam dostępną ogromną bazę noclegową. Coraz bardziej popularne są serwisy, takie jak airbnb.pl, w których możemy spędzić noc np. w mieszkaniu osoby, która wynajmuje u siebie pokój – jeszcze z tego sposobu nie korzystałem, ale zamierzam.

Bartłomiej Juszczyk (Grupa Adweb)

Podróżując po Polsce, do rezerwacji hoteli korzystam z booking.com, acz bardzo często ten serwis jest tylko wyszukiwarką, gdyż warunki dogrywam bezpośrednio z hotelem. Bilety PKP rezerwuję poprzez ich system elektroniczny. Kilkukrotnie zdarzyło mi się skorzystać z carpooling.pl zarówno jako kierowca, jak i pasażer – żałuję, że ten serwis nie jest bardziej wypromowany, bo sama idea fantastyczna.

Biletów lotniczych szukam na skyscanner.pl i tripsta.pl, a planując wyprawy z plecakiem – czytam geoblog.pl oraz szereg forów turystycznych.

Daniel Dryzek (danieldryzek.pl)

Jeśli chodzi o samoloty, polecam wyszukiwarkę skyscanner.pl (po prostu najlepsza – wybór połączeń, wykonanie serwisu, łatwość wyszukania połączenia).

Co do hoteli, stawiam na booking.com i hotelscombined.com. Booking.com jest moim zdaniem najlepszy w Europie pod względem bazy dostępnych hoteli i cen pokoi, hotelscombined.com to najlepszy agregator innych wyszukiwarek, lepiej sprawdza się poza Europą. Jeśli chodzi o mieszkania i apartamenty w Polsce i na świecie: airbnb.com. Szeroki wybór mieszkań na wynajem od kilku dni do kilku tygodni czy nawet miesięcy. Świetny serwis, gwarancja dla obu stron transakcji. Minus: dość wysokie prowizje pobierane od obu stron transakcji.

Nie korzystam z biur podróży do rezerwacji wycieczek. Sam organizuję przelot, noclegi, atrakcje – przez internet.

Paweł Ogonowski (Conversion)

W momencie, gdy szukam jakiegoś konkretnego połączenia lotniczego, bo mam podróż biznesową, to korzystam ze skyscannera i momondo (przy czym bardziej lubię ten drugi serwis, lepiej mi się z niego korzysta). Jeżeli chodzi o promocje, to jestem dopisany do newsletterów przewoźników + fly4free.

Samochodem jeżdżę na narty. Wtedy korzystam z portali poszczególnych dolin w Austrii (bo preferuję ten kraj). Gdy planuję wypady weekendowe lub dłuższe, to poszukuję hoteli na booking.com (przyzwyczajenie plus bardzo fajna funkcjonalność).

fot. fotolia.com

Piotr Kasperczak

– specjalista z zakresu marketingu internetowego w turystyce. Ojciec-założyciel TravelCampu (pierwszego w Polsce barcampu dla branży turystycznej i sektora horeca), twórca serwisu HotelNews.pl, pomysłodawca bloga TravelMarketing.pl. Od wielu lat związany z branżą turystyczną, szkoli hotelarzy i doradza wielu markom turystycznym w zakresie skutecznej promocji w internecie.

Comments

  1. Mateusz (lecebochce.pl)

    Jeśli chodzi o rezerwacje hoteli to rzeczywiście Booking ze względu na łatwość obsługi jest liderem rynku, ale ja bym polecił zerknąć na Hotelscombined bo agreguje większość serwisów (w tym Booking). A jeśli chodzi o noclegi w ogóle to najlepsze jest Airbnb – jest taniej i bardziej lokalnie. Z kolei co do wyszukiwania biletów lotniczych obecnie najprostszy i najbardziej wydajny jest Azair.

  2. e-wczasy.pl

    Czyli odpowiadając na tytułowe pytanie … booking albo…nic 🙂

Dodaj komentarz