Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Travelmarketing.pl | 26 czerwca 2017

Scroll to top

Top

0 Komentarzy

Google rezygnuje z karuzeli w wynikach lokalnych

Google rezygnuje z karuzeli w wynikach lokalnych
Piotr Kasperczak

Karuzela Google od momentu pojawienia się w lokalnych wynikach wyszukiwania, wzbudzała za Oceanem sporo emocji. Zarówno sektor horeca, jak i branża SEO ze sporym zainteresowaniem spoglądały na przewijany pasek z charakterystycznym czarnym tłem pojawiający się nad wynikami organicznymi i sponsorowanymi.

Z jednej strony lokalne firmy upatrywały w tym duże szanse na zwiększenie widoczności. Bo pojawiła się dla nich możliwość, by znaleźć się nad „tradycyjnymi” wynikami organicznymi i wynikami sponsorowanymi (Google AdWords i Google Hotel Finder). Niewątpliwym atutem nowej funkcjonalności Google było też prezentowanie w karuzeli większej liczby firm lokalnych niż w tzw. siedmiopaku.

Ale produkt ten od początku, czyli od połowy 2013 roku, wzbudzał sporo kontrowersji. Problem dotyczył m.in. braku dostatecznej kontroli nad zdjęciem zaciąganym do karuzeli z Google Plus. Poza zdjęciem użytkownik widział w Google Carousel nazwę firmy, adres, liczbę opinii i tzw. score, czyli ocenę jakości. Mieszane uczucia wzbudzał także link z karuzeli, który nie prowadził bezpośrednio do strony hotelu czy restauracji, lecz do wyniku wyszukiwania dla frazy będącej nazwą tego obiektu.

Można było mieć wrażenie, że w karuzeli informacje dostarczane przez wyszukiwarkę są niepełne i niezbyt szczęśliwie zaprojektowane. Cały produkt zdawał się odstawać od pozostałych funkcjonalności i wizualnie „nie pasował” do dotychczas prezentowanych wyników wyszukiwania. I podczas gdy wiele osób z branży zastanawiało się, kiedy nowa funkcjonalność trafi do polskojęzycznej wyszukiwarki, świat obiega informacja, że Google całkiem poważnie rozważa możliwość rezygnacji ze swego pomysłu.

Okazuje się, że po półtorarocznym eksperymencie horyzontalny sposób wyświetlania wyników lokalnych może być zastąpiony nowym bardziej rozbudowanym trzypakiem,  Poniżej, za Search Engine Land, prezentuję dotychczasowe wyniki lokalne dla zapytania „New York hotels”.

serp1
A tak Google prezentuje wyniki wyszukiwania dla tego samego zapytania z uwzględnieniem nowego 3-paka.

serp2

Jak widać, trzypak znalazł się bezpośrednio pod reklamami AdWords z lewej strony. Trzeba przyznać, że inżynierowie z Mountain View bardziej dopracowali rozmieszczenie poszczególnych informacji. Kliknięcie na którykolwiek z wyników w trzypaku przekieruje nas na stronę profilu hotelu, podobną do tej, jaką znamy z panelu Knowledge Graph.

serp3

Choć mamy do czynienia z organicznym wynikiem wyszukiwania, wszystko wskazuje na to, że Google przewidział w tym miejscu możliwość zaimplementowania reklamy z informacją o cenie, dostępności pokoi i bukowania pokoju hotelowego .

Nowy sposób prezentowania wyników lokalnych być może nie przynosi rewolucyjnych zmian, ale porządkuje dotychczas wyświetlane informacje. Wydają się one być teraz przejrzyste i rozmieszczone w sposób bardziej przemyślany. Zastanawiam się tylko, czy w takiej sytuacji internetowy gigant będzie nadal w lokalnych wynikach wyszukiwania lansował swój reklamowy produkt Hotel Finder, który przy nowej funkcjonalności znika nam z SERPów.

finder

Oczywiście pamiętajmy, że prezentowane zmiany widoczne są na tę chwilę tylko w Stanach. Na odświeżone SERPy w Polsce przyjdzie nam pewnie trochę poczekać.

screeny za: Search Engine Land, fot. Daniel Case (wikimedia commons)

Piotr Kasperczak - specjalista z zakresu marketingu internetowego w turystyce. Ojciec-założyciel TravelCampu (pierwszego w Polsce barcampu dla branży turystycznej i sektora horeca), twórca serwisu HotelNews.pl, pomysłodawca bloga TravelMarketing.pl. Od wielu lat związany z branżą turystyczną, szkoli hotelarzy i doradza wielu markom turystycznym w zakresie skutecznej promocji w internecie.

Dodaj komentarz