Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Travelmarketing.pl | 13 grudnia 2017

Scroll to top

Top

0 Komentarzy

Google Hotel Finder: co to jest i jak w nim zaistnieć?

Google Hotel Finder: co to jest i jak w nim zaistnieć?
Tomasz Sadowski

Hotel Finder to  nowy produkt Google, który na początku marca 2013 wystartował w Niemczech. Zbliżył się więc do Polski na tyle, aby warto było się temu przyjrzeć i zaplanować działania, które pozwolą hotelom zająć jak najlepsze miejsca w przyszłej polskiej wersji wyszukiwarki hoteli.

Jedno jest pewne: jeżeli chodzi o optymalizację SEO w biznesie noclegowym, to nastąpi zupełnie nowe rozdanie kart. Do gry wchodzi, nowy potężny gracz, który umieszcza własne wyniki na samej górze: GOOGLE himself! Jest to kolejny element strategii rozwojowej Google, strategii konsekwentnie realizowanej na wielu obszarach jednocześnie. Z WYSZUKIWARKI Google ma się stać ZNAJDYWARKĄ. Ma nie tylko kierować już do źródła odpowiedzi na pytania, ale samodzielnie udzielać na te pytania odpowiedzi. I zarabiać na tym.

Trzeba przyznać, że Google Hotel Finder jest rozwiązaniem bardzo wygodnym, skonstruowanym na podstawie wszystkich dostępnych Google microdata. Pozostaje mimo to pytanie, czy w tym wypadku ma jeszcze sens nazywanie Google WYSZUKIWARKĄ?

Przyjrzyjmy się nowym funkcjonalnościom na przykładzie GOOGLE.DE i zapytania “hotel Hamburg”. Widzimy następujący obraz. Na samej górze 2 duże reklamy Google AdWords, a tuż pod nimi Google Hotel Finder.

hotel hamburg Google Suche

 

Google preferuje własną nową domenę “www.google.de/hotels” wyróżniając ją optycznie specjalnym widgetem. Od pierwszego dnia widget ten znajdował się na samej górze wyników. Powód jest jeden: marketing. Już w samym widgecie można bezpośrednio wybrać dzień przyjazdu i wyjazdu i wybrać jedną z czterech dostępnych klas cenowych. Można również kliknąć “Wszystkie wyniki Google Hotel Finder”

I wtedy zobaczymy jak dalece nowa funkcja powiązana jest z Google Maps:

google maps

Szczególną funkcjonalnością jest możliwość dokładnego określania zakresu terytorium miasta, na którym szukamy noclegu [1]. Pokazywane są wtedy wyłącznie hotele znajdujące się na zaznaczonym przez nas obszarze. Na górze, po lewej stronie [2] możemy ustalić datę przyjazdu i wyjazdu. Na prawo [3] znajdują się liczne możliwości filtrowania wyników: według ceny, kategorii (liczba gwiazdek), ocen użytkowników, wyposażenia czy sieci hotelowej. Wyniki filtrowania pokazują się po lewej stronie. Zaczyna się oczywiście od 2 reklam [4]. Można sobie wyobrazić już teraz, do jakich stawek będą się wzajemnie licytowały hotele, aby zająć jedno z tych dwóch miejsc – Google naprawdę wie jak zarabiać pieniądze.

W wynikach “organicznych” pojawiają się w kolejności hotele, które Google wybiera według specjalnego “algorytmu hotelowego”. Pokazywane informacje to oceny użytkowników [5], opisy pobytu, ilość gwiazdek, cena za nocleg, jak też istotna informacja jak ta cena przedstawia się w porównaniu do średniej ceny noclegu w wybranym obszarze [6] .

Użytkownik może wybierać hotele, które wstępnie go zainteresowały i przekładać je do zakładki WYBÓR na dole strony . Można być przekonanym, że wkładanie hoteli do WYBORU Google będzie traktowało jako istotny czynnik SEO.

hotel finder

Kiedy kliknie się już na konkretny hotel wcale nie trafia się bezpośrednio na jego stronę. Co to to nie! Pamiętajmy, że Google usiłuje zatrzymać użytkownika na swojej stronie tak długo jak to tylko możliwe. Pokazuje się więc strona wizytówki hotelu pokazująca jeszcze więcej informacji na jego temat…

hotel finder

Najbardziej widocznym elementem jest oczywiście wielki przycisk zachęcający do zabukowania hotelu na portalu HOTEL.DE [8]. Oczywiście takie bukowanie związane jest z dodatkową prowizją dla Google. W każdym razie HOTEL.DE jest jednym z największych klientów niemieckich Google AdWords. Na stronie informacyjnej znajdują się wszystkie istotne fakty, zdjęcia etc [9]. Jest to również dla Google okazja do zebrania dodatkowych ocen i opisów noclegów [10].

Czego chcieć jeszcze? Jeżeli użytkownik ciągle jeszcze nie jest pewny może dodać hotel do WYBORU (na dole po lewej stronie), i szukać dalej. Naturalnie w Google Hotel Finder. Nie ma już żadnego powodu wchodzić na stronę hotelu. Zresztą link do niego łatwo przeoczyć (obok gwiazdek). Właściwie, gdyby być konsekwentnym powinno się go w tej sytuacji zupełnie wyszarzyć.

Google Hotel Finder jest kolejnym dowodem na to, że (jak w przypadku nowej wersji Google Image Search) Google wykorzystuje teraz zebrane przez lata informacje do tworzenie własnych narzędzi. Celem jest utrzymanie użytkownika aż do momentu podjęcia przez niego ostatecznej decyzji zakupowej. Poza zarabianiem na formatach reklamowych Google chce zarabiać również na ostatecznym bukowaniu miejsca noclegowego. Można się zastanawiać jak daleko pójdzie ten rozwój. Nie jest to już bowiem prosta usługa wyszukiwania ale konkurencja contentowa i to w oparciu o content, który bez wyjątku został wytworzony przez innych. Oczywiście Google ciągle zasłania się argumentami USER FRIENDLY….

W jaki sposób hotele powinny przygotować się do nadchodzących zmian?

Przede wszystkie powinny zadbać o swoje wizytówki w Google+, ponieważ ewidentnie stają się one decydujące przy ostatecznej decyzji wyboru noclegu. Składa się na to staranne wypełnienie wszystkich opcji profilu. Uzupełnienie galerii zdjęć o profesjonalne ujęcia.

Bardzo ważne jest pozyskanie jak największej liczby wiarygodnych opinii, co można osiągnąć poprzez ewaluację pobytu gości i utrzymywanie z nimi kontaktu marketingowo już po opuszczeniu przez nich hotelu.

Istotne jest też pozyskiwanie wartościowych publikacji z opisem regionu, miasta i linkami z artykułu zarówno do strony hotelu jak i do wizytówki hotelu na Google+

Nie ma skutecznego sposobu na konkurowanie z Google. Można jedynie jak najlepiej przystosować się do narzucanych przez niego zasad.

Tomasz Sadowski

posiada 12-letnie doświadczenie w branży marketingu online. Specjalizuje się w budowaniu strategii contentowej, marketingu contentowym, online PR i SEO.
Project Manager i Online Business Development Manager w Ringer Axel Springer Polska, Head of SEO w berlińskim inkubatorze start-up’ów Project A Ventures. Obecnie Business Development Director w firmie Leadbullet SA – innowacyjnej warszawskiej, agencji reklamowej zajmującej się marketingiem contentowym i efektywnościowym.

Dodaj komentarz