Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Travelmarketing.pl | 13 grudnia 2017

Scroll to top

Top

0 Komentarzy

Czym jest i jak działa Google Destinations?

Czym jest i jak działa Google Destinations?
Redakcja

Google wprowadziło w Stanach Zjednoczonych nową funkcję o nazwie Destinations. Jest to opcja, która ma ułatwić pozyskanie informacji niezbędnych przy organizacji wyjazdu.

Usługa dostępna jest jedynie na urządzeniach mobilnych. W bazie Google Destinations znajduje się obecnie 210 miast.

Jak działa Google Destinations?

destynacje 1

Kluczem jest wpisywanie do wyszukiwarki odpowiednich fraz. Używając słów takich jak „wyjazd” czy „weekend” w parze z wybranym kontynentem, krajem czy regionem, uzyskamy od Google najważniejsze informacje dotyczące wybranego miejsca np. kiedy jest najwięcej turystów, w jakich miesiącach jest najlepsza pogoda, czy na miejscu jest bezpiecznie etc. Obejrzymy też zdjęcia, filmy i przeczytamy opinie innych użytkowników.

destynacje 2 (2)

Algorytm Destination Search wykorzystuje do tego Flight Search oraz Hotel Search. Dzięki wykorzystaniu tych funkcjonalności, wyszukiwarka porówna wszelkie dostępne możliwości na pół roku w przód oraz zaproponuje przykładowe terminy podróży wraz z połączeniami lotniczymi i kalkulacją noclegów. Otrzymane wyniki możemy dostosować do naszych osobistych preferencji wybierając standard hotelu, określając liczbę podróżnych i wskazując ulubioną linę lotniczą.

Wyszukiwarka staje się tym samym potężną porównywarką turystyczną. Na ten moment minusem jest fakt, że zakupu wybranych usług nie możemy dokonać z poziomu wyszukiwarki – ale prawdopodobnie wprowadzenie tej opcji jest tylko kwestia czasu… Tym samym nowa funkcjonalność mobilnego Google może sprawić, że dodatkowe aplikacje podróżnicze staną się zbędne, i w konsekwencji może zaszkodzić innym plannerom i meta wyszukiwarkom na rynku.

destynacje 3

Ciekawe funkcjonalności Google Destinations

Osoby, dla których istotnym czynnikiem jest koszt wyjazdu z pewnością docenią filtr flexible dates, który pozwala sprawdzić w jakich terminach ceny są najkorzystniejsze,oraz możliwość określenia maksymalnego budżetu jaki chcemy przeznaczyć na wyjazd. Google oprócz czynników finansowych, uwzględnia również inną popularną w ostatnim czasie opcję tzn. planowanie podróży pod kątem zainteresowań.

Podobną funkcjonalność wprowadził niedawno booking.com. Wpisując do wyszukiwarki destynację oraz aktywność, na przykład „żeglowanie w Chorwacji” albo „loty balonem w Turcji”, uzyskamy propozycje najbardziej polecanych miejsc do realizacji naszych pasji. Jest to kolejny filtr, który pomaga w wyborze idealnej urlopowej destynacji.

destynacje 4

Korzystając z wyszukiwarki na smartfonie wybraliśmy już miejsce, sprawdziliśmy wszelkie najpotrzebniejsze informacje na jego temat, wyszukaliśmy najtańsze połączenie lotnicze i wybraliśmy hotel niedaleko interesujących nas atrakcji – co dalej? Przed samym wyjazdem możemy skorzystać z pomocy Google do zaplanowania naszego czasu na miejscu. Bazując na wyszukiwaniach innych użytkowników z poprzednich lat, Google zaproponuje nam najczęściej odwiedzane i najbardziej popularne atrakcje turystyczne. Przed wyjazdem możemy w ten sposób zaprojektować mapę miejsc, które będziemy chcieli odwiedzić i zapisać ją na naszym urządzeniu – ta opcja przyda się więc nie tylko podczas samego planowania, ale również w trakcie wyjazdu.

destynacje 5

Wprowadzenie przez Google dostępnej wyłącznie na urządzenia mobilne opcji Destinations, może się wydawać ryzykownym krokiem, ze względu na ściśle określoną grupę odbiorców. Z drugiej strony jednak jest dowodem na rosnące znaczenie smartfonów, nie tylko podczas wyszukiwania ale także dokonywania zakupów związanych z turystyką.

Co do samej wyszukiwarki i jej nowych funkcjonalności – plusami są z pewnością wygoda użytkowania, bogata i aktualizowana w czasie rzeczywistym baza informacji oraz brak konieczności ściągania dodatkowych aplikacji. A minusy? Największym jest z pewnością fakt, że usługa nie jest jeszcze dostępna w Polsce – póki co korzystać z niej mogą tylko użytkownicy ze Stanów Zjednoczonych.

Swoją drogą ciekawi jesteśmy, jak branża travel zareaguje na kolejne turystyczne nowinki od Google. Z pewnością właściciele serwisów podróżniczych nie będą zachwyceni nową usługą.

oprac. Małgorzata Pol

Redakcja

– rozsiany po Polsce kilkuosobowy zespół pasjonatów, freelancerów, marketingowych i e-turystycznych odkrywców. Grupa ludzi, którym się jeszcze chce i którzy pod czujnym okiem Piotra Kasperczaka, organizatora i pomysłodawcy TravelCampu – realizują niezależny serwis adresowany do branży turystycznej i osób zajmujących się profesjonalnie marketingiem w turystyce.

Jeśli masz pomysł na Twój autorski tekst, raport, felieton, case study lub zwyczajnie chcesz podzielić się opinią, wiedzą, doświadczeniem z zakresu e-turystyki lub e-marketingu, napisz do nas. Jeśli chcesz wykorzystać ten materiał, skopiować go lub opublikować w innym miejscu w internecie – skontaktuj się z nami, w celu uzyskania zgody od Wydawcy serwisu.

Dodaj komentarz